Klub
Struktura organizacyjna
Zarząd
Stadion
Kontakt
Puchary
Historia
Bilety


VII Święto Sportu w Kaniowie



Zdjęcia z VII Święta Sportu:

autor: Marcin Kowolik ---> [link]

autor: Sławomir Lewczak ---> [link]



.

Nasze zespoły piłkarskie

Kadra
Wyniki
Terminarz
Strzelcy
Galeria
Transfery
Sparingi

Lp
M
P
Br
1
MRKS II Czechowice
21
54
101-31
2
GLKS Wilkowice
21
41
76-41
3
UKS Rotuz Bronów
20
41
60-43
4
LKS Pionier Pisarzowice
20
39
54-38
5
LKS Sokół Hecznarowice
21
34
48-36
6
KS Międzyrzecze
21
34
47-39
7
KS Soła Kobiernice
20
32
39-39
8
LKS Przełom Kaniów
20
25
47-57
9
LKS Żar Międzybrodzie
20
25
41-55
10
GLKS Sokół Buczkowice
20
17
39-53
11
LKS Zapora Wapienica
20
17
44-59
12
KS Bystra
20
17
37-61
13
LZS Beskid Godziszka
20
7
18-99




Kadra
Wyniki

-


Kadra
-
Kadra
-

Kadra
-



Sekcje klubu


Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

[ ]
[ ]

Online
Gości: 1
Użytkowników: 0
Na tej stronie: 1
Użytkowników: 3422, Najnowszy: CASTROL73

Przełom lepszy od Bystrej

Dobra passa seniorów trwa


KS Bystra - Przełom Kaniów 0:3 (0:1)


10 punktów w czterech ostatnich meczach zdobytych przez gospodarzy niedzielnego spotkania musiały budzić zarówno szacunek, jak i niepewność przed niedzielnym spotkaniem. Nasz zespół jednak równie dobrze radził sobie w trzech ostatnich kolejkach. Zatem pytanie przed meczem brzmiało: dobra passa którego zespołu zostanie przerwana?


Od początku meczu, podobnie jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach, to nasz zespół był stroną dominującą na boisku. Przełom zdecydowanie częściej dostawał się pod bramkę gospodarzy. Po jednej z takich akcji, a miało to miejsce w 21 minucie, obrońca gospodarzy ujrzał czerwoną kartkę za faul na Przemysławie Szczypce, który wychodził na czystą pozycję. Bystra jednak nie należy drużyn, które oddają mecz bez walki, co udowodniła w kolejnych minutach, próbując zagrozić bramce strzeżonej przez, jak się później okazało, świetnie spisującego się Krzysztofa Jarosza. W 39 minucie nastąpiła radość na trybunach wilkowickiego stadionu (tam KS Bystra rozgrywa swoje ligowe spotkania), kiedy to po strzale Kamila Góry kaniowska drużyna wyszła na prowadzenie. Radość, ponieważ liczba kaniowskich Kibiców, którzy nawet pokusili się o wsparcie swojej drużyny dopingiem, przewyższała kibiców gospodarzy, z czego bardzo się cieszymy i dziękujemy.

W drugiej części gry drużyna z Bystrej coraz to groźniej atakowała naszą bramkę, a po jednym z ataków bramkarz Przełomu instynktownie wybił piłkę zmierzającą do bramki. Pozostałe interwencje Krzysztofa Jarosza również były bardzo dobre, co, jak się okazało, uskrzydliło zawodników po drugiej stronie boiska. W 68 minucie było 0:2 dla Kaniowa, znowu po strzale świetnie grającego tego dnia Kamila Góry. Przysłowiową kropkę nad i postawił Dominik Domka, który w 92 minucie strzelił trzecią bramkę dla Przełomu.

8 punktów w czterech ostatnich kolejkach zdobytych po dobrej grze kaniowskiego zespołu muszą cieszyć. Aż żal, że w następnej kolejce nasza drużyna pauzuje, ponieważ cieszy oko patrzeć na drużynę walczącą o każdą piłkę przez 90 (a nawet więcej) minut spotkania. Kolejny mecz nasz zespół rozegra w niedzielę, 26 maja, u siebie z Zaporą Wapienica.

Strzelcy bramek dla Kaniowa:
Kamil Góra - 2 oraz Dominik Domka

Skład Przełomu:
Jarosz Krzysztof
Głombek Sławomir
Bąk Piotr (55' Jaszek Marcin)
Ryszka Kornel
Nazim Patryk
Kóska Szymon
Szczypka Przemysław
Domka Dominik
Góra Kamil
Damaz Adrian
Ciućka Patryk (80' Grygierzec Mateusz)

Widzów: 30
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Grzegorz Goliasz
Sędziowie asystenci: Wojciech Szczurek, Krzysztof Koziarski


Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
środa 15 maj 2019 - 20:19:01
Komentarze: 0

1 -mało! 2 -mało! 3-mało!... 7-mało! czyli derbowa demolka po kaniowsku


Derbowe, znakomite zwycięstwo trampkarzy przy świetnym dopingu z trybun


Przełom Kaniów - KS Bestwinka 7:2 (2:1)


Znakomita postawa kaniowskiego zespołu, słyszany od dawna fantastyczny doping z trybun przez cały mecz, pogrom w derbach - czego chcieć więcej? Tak właśnie było dziś w samo południe na kaniowskim stadionie. Po kapitalnym meczu kaniowska drużyna rozgromiła rówieśników z Bestwinki aż 7:2 !!! Bramki dla Przełomu zdobyli: Szymon Janeczko - 4, Bartłomiej Muras - 2 oraz Rafał Beniowski.

Wielkie brawa dla naszego zespołu nie tylko za ostateczny wynik, ale za walkę do upadłego. Widać było, że ci młodzi zawodnicy wiedzą już, że derby są meczem, w którym trzeba dać z siebie 101% i tak było właśnie w dniu dzisiejszym. Podziękowania dla Kibiców, którzy przypomnieli stare czasy, kiedy to z trybun kaniowskiego stadionu taki doping był na porządku dziennym. Cóż powiedzieć - oby tak dalej i chcemy więcej!
Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
sobota 11 maj 2019 - 13:45:07
Komentarze: 0

Trampkarze w derbach z Bestwinką, seniorzy jadą do Bystrej

Zapowiedź weekendowych spotkań naszych zespołów


Trampkarze: Przełom Kaniów - KS Bestwinka, sobota, godz. 12:00

W czterech spotkaniach rundy wiosennej nasza drużyna trampkarzy zdobyła 7 punktów, ostatnio remisując w Zabrzegu 4:4. Tym razem przeciwnikiem zespołu prowadzonego przez trenera Andrzeja Opiołę będzie KS Bestwinka. Serdecznie zapraszamy Kibiców do dopingowania kaniowskiego zespołu!


Seniorzy: KS Bystra - Przełom Kaniów, niedziela, godz. 15:00

Po trzech ostatnich meczach seniorów Przełomu wrócił optymizm. Podopieczni trenera Wiesława Kucharskiego zdobyli 5 punktów, pokazując na boisku duże zaangażowanie i chęć zwycięstwa. Jak będzie tym razem? Drużyna z Bystrej w tej rundzie prezentuje się bardzo dobrze. Ale mimo wszystko liczymy na korzystny rezultat.
Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
piątek 10 maj 2019 - 15:44:14
Komentarze: 0

Z czystym kontem i workiem bramek

Przebudzenie Mocy


LKS Przełom Kaniów - LZS Beskid Godziszka 6:0 (2:0)


Dwa remisy w ostatnich meczach Przełomu Kaniów po dość dużej liczbie porażek z rzędu napawały optymizmem, szczególnie, że zostały wywalczone w bardzo dobrym stylu i wcale z nie tak słabymi zespołami. Jednak chcąc znaleźć ostatnie zwycięstwo, trzeba by przewertować kilka stron na naszej witrynie internetowej. Przyszedł jednak w tę długą majówkę mecz z trzynastym w tabeli Beskidem Godziszka i można było po cichu myśleć o dopisaniu, choćby ołówkiem, trzech punktów do konta drużyny trenera Wiesława Kucharskiego już przed tym spotkaniem. Trzeba było zrobić to dość ostrożnie, bo w ostatnich spotkaniach między tymi zespołami drużyna przybyła z Boiska przy brzózkach była dość trudnym i niewygodnym rywalem. Gdzież tu zatem szukać zwycięstw, skoro z lepszymi się przegrywa, bo są lepsi, a ze słabszymi gra się ciężko i też trudno o trzy punkty?

Przed godziną 16:00 z pobliskiego kościoła wyruszył orszak strażacki przy akompaniamencie kaniowskiej orkiestry dętej, która po zatrzymaniu się przed remizą zaczęła odgrywać... Mazurka Dąbrowskiego. Mówi się, że każdy młody zawodnik, myślący o poważnej karierze piłkarskiej chciałby usłyszeć przed rozgrywanym meczem hymn swojego kraju. Co trzeba zrobić, żeby dostąpić takiego zaszczytu? Można wypruwać sobie żyły na treningach od małego, przejść długą i męczącą karierę przez wszystkie podwórka krajowych lig i w końcu zostać dostrzeżonym przez selekcjonera kadry narodowej, albo po prostu być zawodnikiem LKS Przełom Kaniów czy LZS Beskid Godziszka i trafić na Dzień Świętego Floriana. Z sercami wypełnionymi patriotycznym obowiązkiem zawodnicy obu drużyn rozpoczęli mecz, a na pierwszą bramkę wcale nie było trzeba długo czekać, bo w 11 minucie wynik otworzył ładnym strzałem z woleja Robert Jurczyga, a pięć minut później prowadzenie Przełomu podwyższył Marek Faruga. Na pewno pozwoliło to troszkę lżej grać kaniowskim zawodnikom z pola, a przede wszystkim już Piotrowi Bąkowi, bo to on w pierwszej połowie wybiegł na boisko w rękawicach i bluzie z numerem 1. Tremy po nim nie było widać żadnej, wiadomo, grał kilkanaście metrów bliżej bramki niż zawsze, a i jego interwencje były również bardzo dobre. W pierwszej połowie za dużo więcej się nie działo, Przełom prowadził grę, a Beskid przeszkadzał w rozgrywaniu. Widać było, że nie jest to ta sama drużyna, co z ostatnich meczów tych zespołów. Akcją gości wartą odnotowania jest piękny strzał w okienko, tyle, że pawilonu handlowego. Pomimo łapacza znajdującego się przed tym oknem, zawodnikowi Beskidu ta sztuka się udała. Na szczęście szyba nie ucierpiała ani trochę.

Bramkarskich niespodzianek ciąg dalszy nastąpił w drugiej połowie, kiedy to nominalnego stopera Piotra Bąka zmienił miedzy słupkami tym razem standardowy skrzydłowy Krzysztof Jarosz. Tu jednak zaskoczenie było nieco mniejsze, bo Krzyśkowi zdarzyło się już zakładać strój w innym kolorze, niż pozostali koledzy z boiska. Ledwo zdążyliśmy przyzwyczaić się do widoku nowego golkipera, a już mieliśmy wynik 3:0, bowiem drugą bramkę dołożył Robert Jurczyga. Ten sam zawodnik wprowadził nieco kontrowersji w kolejnym golu dla Kaniowa, bowiem znajdując się na pozycji spalonej niby nie był zainteresowany akcją, jednak zaabsorbował uwagę obrońcy, który skupił się na powstrzymaniu Roberta, odpuszczając krycie Kamila Góry, który przejął piłkę, pomknął na bramkę i pokonał Tomasza Sowę. Zawodnicy gości mieli spore pretensje do sędziego głównego oraz bocznego i wcale nie ma się czemu dziwić, bo zawodnik wcale nie musi dotknąć piłki, żeby odgwizdać pozycję spaloną, wystarczy, że absorbuje uwagę zawodnika drużyny przeciwnej. Choć mecz trwał w najlepsze, spór o tę akcję toczył się jeszcze przez dobrych kilka minut, głównie pomiędzy zawodnikami Beskidu, a kaniowskimi kibicami, ale w szczegóły nie ma się co wdawać, bo już czasami po prostu nie warto. Wynik 4:0 utrzymał się przez dość długi czas, a szans Przełomu na podwyższenie było kilka, po razie w poprzeczkę trafili Kamil Góra i Przemysław Szczypka, a nawet rzut karny wykonywany przez Roberta Jurczygę został ładnie obroniony przez Tomasza Sowę. Co się odwlecze, to jednak nie uciecze, bo pomimo, że sędzia boczny (ten od kontrowersyjnego spalonego) kilka razy już dobrze zasygnalizował ofsajdy kaniowskich napastników, to Kamil Góra dołożył swoje drugie trafienie w 84 minucie, a worek z bramkami zawiązał w 90 minucie po pewnym strzale z pierwszej piłki Sławomir Głombek. Sędzia główny spotkania, pan Łukasz Pydych uznał, że nawet nie ma co już wznawiać gry i zakończył spotkanie, pierwsze od ponad pół roku, które Przełom wygrał.

4 maja, w Międzynarodowy Dzień Gwiezdnych Wojen, Moc była po stronie Przełomu, co zdecydowanie podkreśla wynik i bardzo dobra gra. Mecz mógłby się skończyć jeszcze wyższym rezultatem, gdyby kilka strzałów padło nieco niżej, albo poprzeczka znajdowałaby się kilka centymetrów wyżej. Ale największym pozytywem spotkania jest występ naszych dwóch nieoficjalnych bramkarzy. Przy problemach kadrowych, zwłaszcza ostatnio na dość ważnej pozycji, obaj panowie wykazali się świetną postawą i chwała im za to, że podjęli się bardzo trudnego wyzwania, jakim jest pozycja bramkarza w A-klasowym zespole. A najwyższą notę Piotrowi Bąkowi i Krzysztofowi Jaroszowi wystawia to, że ostatni i jedyny w tym sezonie mecz, kiedy Przełom nie stracił bramki miał miejsce 14 (słownie CZTERNAŚCIE) spotkań temu w Buczkowicach. Szkoda tracić potencjału takich zawodników w polu, ale warto mieć w zespole takich piłkarzy, którzy w trudnych chwilach są w stanie (dosłownie) podjąć rękawicę i mężnie stanąć między słupkami. I pomimo tego, że był to mecz z czerwoną latarnią bielskiej A-klasy i różnie mogłoby się potoczyć spotkanie z lepszą drużyną, to pomijając już świetną prezencję obu golkiperów na tle bramki, to takiej gry nogami u bramkarzy nie było w Kaniowie dawno. Kolejne spotkanie Przełom rozegra w Wilkowicach z KS Bystra. Kto wystąpi między słupkami w drużynie z Kaniowa? Kto wywalczy sobie bluzę z przysłowiowym numerem jeden? A może wystąpi któryś z nominalnych bramkarzy? Aby się o tym przekonać, wystarczy przybyć na stadion w Wilkowicach w najbliższą niedzielę o godzinie 15:00.


Skład Przełomu:

1. Piotr Bąk
(46' 1. Krzysztof Jarosz)
14. Wojciech Kubies
17. Wojciech Czulak
6. Kornel Ryszka
3. Sławomir Głombek 90'
2. Szymon Kóska
7. Krzysztof Kocierz
(73' 15. Sebastian Niemczyk)
10. Marek Faruga 16'
(46' 20. Kamil Góra 57' 84')
8. Szymon Dunat
(73' 5. Patryk Nazim)
13. Dominik Domka
(76' 16. Adrian Damaz)
11. Robert Jurczyga 11' 47'
(76' 18. Przemysław Szczypka)





Widzów: 75
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Łukasz Pydych
Sędziowie asystenci: Kacper Wojtyła, Łukasz Gołębiowski
Relacjonował: Kamil Kołodziejczyk


Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Ervin
sobota 04 maj 2019 - 18:37:27
Komentarze: 0

Seniorzy znów pokazali charakter

Kolejny horror w końcówce meczu


Soła Kobiernice - Przełom Kaniów 2:2 (0:0)


Mecze w Kobiernicach zwykle należały do tych bardziej emocjonujących, nie inaczej było w sobotnie popołudnie. Nas cieszy fakt, że oprócz wywiezienia punktu z trudnego terenu zobaczyliśmy naszą drużynę grającą po raz kolejny z dużym zaangażowaniem do ostatniej minuty meczu.


W pierwszej odsłonie spotkania nie oglądaliśmy żadnych bramek, ale to nie oznacza, że na boisku brakowało emocji. Od samego początku meczu stroną dominującą była kaniowska drużyna, a gospodarze ograniczyli się do kontrataków. Najlepszą okazję do zdobycia bramki Przełom miał po strzale z główki przez Kornela Ryszkę, po którym piłka (który już raz w tej rundzie?!) odbiła się od słupka i opuściła plac gry. Gospodarze również mogli wyjść na prowadzenie, na szczęście błędu naszych obrońców oraz bramkarza nie wykorzystał napastnik Soły, pudłując z 16 metrów do pustej bramki.

Druga część meczu rozpoczęła się podobnie, ale -na szczęście dla kaniowskiej drużyny-piłka już 9 minut po wznowieniu gry wylądowała w siatce gospodarzy za sprawą uderzenia Roberta Jurczygi. Przez kolejne 10 minut Przełom był zespołem zdecydowanie lepszym, grającym pewnie i dążącym do zdobycia drugiej bramki. Wszystko zmieniło się w 63 minucie gry, kiedy to po strzale zawodnika gospodarzy wynik brzmiał 1:1. Od tego momentu kobierniczanie mówiąc kolokwialnie "obudzili się", a naszym zawodnikom zaczęły się przytrafiać proste błędy. Efektem przebudzenia Soły była kolejna bramka dla tego zespołu, a mowa tutaj o 86 minucie. Można zatem było przywołać mecz sprzed tygodnia, kiedy to Sokół Buczkowice w końcówce spotkania również wyszedł na prowadzenie. Czekaliśmy zatem, tak jak przed tygodniem, na odpowiedź Przełomu i takiej doczekaliśmy się w 92 minucie meczu. Faulowany w polu karnym został Kornel Ryszka, a jedenastkę na bramkę zamienił niezawodny Robert Jurczyga. Przełom w tym meczu zdobył co prawda 3 bramki, jednak w drugiej połowie arbiter spotkania dopatrzył się pozycji spalonej u Kamila Góry. Jak przyznawali sami kibice gospodarzy, spalonego nie było, jednak jak wiadomo, arbiter ma zawsze rację.

Patrząc w perspektywy całego spotkania nasz zespół zasługiwał na zwycięstwo, chociaż mało brakowało, a z Kobiernic wyjechalibyśmy bez żadnego punktu. Cieszymy się, że po raz kolejny zobaczyliśmy drużynę z charakterem i liczymy, że już w najbliższą sobotę (mecz przełożony z niedzieli) w spotkaniu z Godziszką po długiej przerwie z taką grą sięgniemy po komplet punktów. Początek meczu o godzinie 16.

Strzelec bramek dla Kaniowa:
Robert Jurczyga

Skład Przełomu:
Bucki Krzysztof
Głombek Sławomir
Czulak Wojciech
Kubies Wojciech
Faruga Marek
Ryszka Kornel
Kóska Szymon
Jarosz Krzysztof
Francuz Jan (60, Niemczyk Sebastian)
Góra Kamil (82, Ciućka Patryk)
Jurczyga Robert

Widzów: 80
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Wojciech Dudziak
Sędziowie asystenci: Daniel Maruszak, Jan Śliwka


Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
wtorek 30 kwiecień 2019 - 14:22:57
Komentarze: 0

Tuzin bramek trampkarzy Przełomu!


Trampkarze gromią


Przełom Kaniów - LKS Wilamowice 12:2


W trzecim spotkaniu rundy wiosennej trampkarze Przełomu sięgnęli po drugie zwycięstwo. Po bardzo dobrym spotkaniu nasza drużyna rozgromiła rówieśników z Wilamowic aż 12:2! Bramki dla Kaniowa zdobyli: Maciej Świergoń, Rafał Beniowski, Szymon Janeczko - po 4. Wielkie brawa!

Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
wtorek 30 kwiecień 2019 - 13:32:06
Komentarze: 0

Pierwsze punkty od... dawna

Przełom walczący, do końca grający


LKS Przełom Kaniów - GLKS Sokół Buczkowice 3:3 (0:1)


Po fatalnym początku rundy wiosennej w sezonie 2018/2019 i czterech z rzędu porażkach (może już lepiej do tego nie doliczać wyników z końca rundy jesiennej) podopiecznym trenera Wiesława Kucharskiego przyszło w końcu zmierzyć się z rywalem znajdującym się w tabeli za plecami Przełomu. Wybór takiego przeciwnika był dość ograniczony, bo w tym zamkniętym zbiorze znajdowały się tylko trzy drużyny, a jedną z nich był właśnie GLKS Sokół Buczkowice, przed osiemnastą kolejką bieżącego sezonu bielskiej A-klasy znajdujący się tuż za plecami gospodarzy z Kaniowa, i po ostatnich jego porażkach czyhający pewnie na kolejne potknięcie klubu obchodzącego w tym roku piękną, siedemdziesiątą rocznicę powstania. O zwycięstwo Przełomu w ostatniej kolejce wcale nie było trudno, po prostu szczęście było w ostatnim spotkaniu po stronie beniaminka spod góry Żar.

Zatem skoro już w Międzybrodziu Bialskim zwycięstwo, czy nawet pierwsze punkty w 2019 roku były na wyciągnięcie nogi, idealną okazją na zweryfikowanie swoich umiejętności było właśnie spotkanie z Sokołem, rozgrywane w nietypowej dość porze, w Wielką Sobotę o godzinie 11:00. Sędzia główny pan Adam Targowski rozpoczął spotkanie i już chwilę później musiał wykonać wpis do swojego notesu, bowiem już w trzeciej minucie meczu żółtą kartką ukarany został wracający po kontuzji do składu Przełomu Piotr Bąk. Ale cóż to był za powrót! Żółta kartka wcale nie podziałała na kaniowskiego stopera ograniczająco, wręcz przeciwnie, był filarem linii defensywnej Przełomu, raz po raz neutralizując ataki Sokoła, mobilizując swoich kolegów do gry i przekazując cenne podpowiedzi. Widać, że brakowało go w ostatnich meczach. Niestety goście nie zostali zniechęceni jego świetną postawą. Sokół nie schował głowy w pióra i w 33 minucie wyszedł na prowadzenie, a dobrze broniącego Krzysztofa Buckiego strzałem z woleja pokonał Tomasz Tracz. Pomimo kilku prób pokonania Mateusza Łopaty, gospodarze nie potrafili przebić się do bramki strzeżonej przez świetnie dysponowanego, szczególnie w pierwszej połowie, buczkowickiego golkipera. A gdy po 46 minutach pierwszej części meczu pan sędzia Adam Targowski zaprosił zawodników do szatni na przerwę, powróciły demony z N. ostatnich spotkań, a widmo dopisania do swojego konta zera punktów (czy w zasadzie niedopisania niczego), stawało się coraz realniejsze. Zwłaszcza, że o ostatnich drugich połowach meczów Przełomu za wiele dobrego powiedzieć nie można.

Widmo porażki zaczęło przybierać coraz bardziej realne kształty od 50 minuty, kiedy Krzysztof Bucki został pokonany po raz drugi, a trafienie numer dwa dla gości zdobył kolejny z Traczów, Dariusz. Biorąc pod uwagę, że po boisku biegał jeszcze Damian Tracz, do kompletu brakło tylko słynnego Janusza. Czas uciekał, szanse na dobry wynik podobnie. Nadzieje odżyły w 65 minucie, kiedy sędzia Targowski dopatrzył się faulu w polu karnym Sokoła. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Robert Jurczyga i w końcu znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali. Po tej bramce nagle zobaczyliśmy stary, dobry Przełom, bo za wszelką cenę dążący do korzystnego wyniku zaangażowaniem całej drużyny. I mimo, że dwa razy na drodze Krzysztofa Jarosza i Dominika Domki stanęła poprzeczka (ten drugi raz nawet były przypuszczenia, że linia bramkowa została przekroczona, ale kępki nierówne, piłki odbijają się), to w 72 minucie do remisu doprowadził kpt. Szymon Kóska, sprytnie zabierając się z piłką w polu karnym i technicznym strzałem w lewy róg bramki zdobywając drugiego gola dla Przełomu. Nawet remis nie zadowolił podopiecznych trenera Kucharskiego, bo ciągle parli na bramkę Mateusza Łopaty. A i Sokół nie pozostał dłużny, bo rzecz jasna rozsierdziła go strata dwóch bramek w sześć minut. Kiedy sędzia główny pokazał, że dolicza do drugiej połowy spotkania trzy minuty, kiedy wszyscy myśleli, że mecz skończy się wynikiem 2:2, kiedy ksiądz w pobliskim kościele zakończył czwartą turę święcenia pokarmów, nikt nie zdawał sobie sprawy, jak potoczą się ostatnie chwile tego meczu. Po wybronionym przez Łopatę ataku Przełomu, rozpoczął on szybką kontrę gości, którzy idąc w przewadze na bramkę Buckiego nie mogli nie wykorzystać tej okazji. Gola, który wydawałoby się zamyka marzenia kaniowian o dobrym wyniku zdobył w 92 minucie Andrij Maliarczuk, doprowadzając do wybuchu radości w szeregach swojej drużyny. Chwilę później Przełom rozpoczął grę od środka, ale pomimo zadanego ciosu nie poddał się. Kolejny atak zakończył się urazem jednego z broniących zawodników gości, a że dość długo nie podnosił się on z boiska (ciekawe dlaczego), sędzia główny pan Adam Targowski solidarnie przedłużył spotkanie o czas zabrany przez poszkodowanego. W 95 minucie niektórzy z niewielu kibiców obecnych na meczu zaczęli opuszczać stadion, aż tu nagle Kornel Ryszka niemal kopiując pierwszą bramkę dla Sokoła uratował remis, na co biorąc pod uwagę postawę, zwłaszcza w drugiej połowie meczu, Przełom zasługiwał. Wybuch radości zawodników z Kaniowa, jaki miał miejsce po tej bramce, a zarazem po gwizdku sędziego, był jeszcze większy, niż trzy minuty wcześniej w ekipie Sokoła po bramce Ukraińca.

Dobrze w końcu napisać jakieś miłe słowa po zakończonym spotkaniu. Taką postawę zawodników, jaką oglądaliśmy od 55 minuty meczu z Buczkowicami, chcielibyśmy oglądać zawsze. Może ten mecz będzie swego rodzaju Przełomem i dalsza część sezonu będzie lepsza, bo trochę ciężko o gorszą. I kolejny pozytyw - Przełom AWANSOWAŁ w tabeli. Ciężko mi przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz pisałem o przesunięciu się w górę tej trzynastoszczeblowej drabiny. Najwyższy czas, bo coraz bliżej było do miejsca, z którego do poziomu gruntu, na którym drabina stoi, jest naprawdę niedaleko. A kolejny mecz LKS Przełom Kaniów zagra w sobotę, 27 kwietnia o godzinie 16:00 w Kobiernicach z miejscową Sołą - jedyną drużyną, która miała wolne święta i spokojnie mogła przygotować, obok pisanek, ciast i innych wielkanocnych rzeczy, formę na kolejne spotkanie.


Skład Przełomu:

12. Krzysztof Bucki
14. Wojciech Kubies
(84' 8. Jan Francuz)
4. Piotr Bąk
(65' 10. Marek Faruga)
17. Wojciech Czulak
6. Kornel Ryszka 95'
2. Szymon Kóska 72'
7. Krzysztof Kocierz
9. Krzysztof Jarosz
(80' 5. Patryk Nazim)
20. Kamil Góra
(73' 18. Przemysław Szczypka)
13. Dominik Domka
11. Robert Jurczyga 66'





Widzów: 55
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Adam Targowski
Sędziowie asystenci: Jacek Przybyła, Daniel Maruszak
Relacjonował: Kamil Kołodziejczyk


Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Ervin
sobota 20 kwiecień 2019 - 12:49:47
Komentarze: 0

Trampkarze gromią!


Świetny występ trampkarzy!


Przełom Kaniów - LKS Mazańcowice 8:0


Pierwsza wygrana w pierwszym meczu i to jeszcze jaka! Po bardzo dobrym występie kaniowski zespół rozgromił rówieśników z Mazańcowic aż 8:0. Bramki dla Kaniowa zdobyli: Maciej Świergoń - 3, Rafał Janeczko - 2 oraz Christian Gajer-Soroczyński, Gabriel Stasica i Szymon Janeczko - po 1. Brawa dla chłopaków!

Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
czwartek 18 kwiecień 2019 - 09:05:35
Komentarze: 0

Puchar Prezesa dla Bestwinki


Bestwinka, Kaniów, Bystra, Bronów - klasyfikacja Turnieju o Puchar Prezesa


W niedzielę, 14 kwietnia, w hali sportowej w Kaniowie został rozegrany turniej żaków o Puchar Prezesa LKS Przełom Kaniów. W turnieju, oprócz kaniowskiej drużyny, wzięły udział zespoły: KS Bestwinka, KS Bystra oraz Strefa Football Bronów. Wszystkich uczestników przywitali kolejno trener Mariusz Cupriak, Dyrektor Centrum Kultury Grzegorz Boboń oraz Prezes Klubu Grzegorz Wieczorek, który jednocześnie oficjalnie otworzył niedzielne rozgrywki.

Pucharu sprzed roku broniła nasza drużyna. Tym razem ekipa Przełomu zajęła drugie miejsce, wygrywając dwa spotkania i jeden przegrywając po zaciętej walce z KS Bestwinka. Na trzecim stopniu podium stanęła drużyna KS Bystra, a czwarte miejsce przypadło Strefie Football z Bronowa. W dekoracji uczestników uczestniczył Prezes Przełomu oraz Wójt Artur Beniowski. Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom, a także dziękujemy Urzędowi Gminy Bestwina za pomoc w organizacji turnieju.

Wyniki turnieju:

Przełom Kaniów – KS Bystra 2:1
Przełom Kaniów KS Bestwinka 2:3
Przełom Kaniów Strefa Football 4:1
KS Bestwinka – KS Bystra 4:2
KS Bestwinka – Strefa Football 11:0
KS Bystra – Strefa Football 9:1

Najlepszym strzelcem został Paweł Wojtczak z KS Bestwinka, który zdobył 9 bramek, a najlepszym bramkarzem Dominik Irzyk z KS Bystra. Ponadto każda drużyna wytypowała najlepszych zawodników w swoich szeregach. W Przełomie Kaniów był to Oskar Droździk, w KS Bestwinka Maciej Kowalski, w KS Bystra Bruno Szymala. Ponadto każdy z bramkarzy otrzymał rękawice bramkarskie.

Zdjęcia z turnieju:

gminabestwina.info ---> [link]
Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
środa 17 kwiecień 2019 - 09:35:46
Komentarze: 0

Limit pecha wyczerpany?

Ambitna postawa nie daje punktów


Żar Międzybrodzie - Przełom Kaniów 2:1 (0:1)


O ile w poprzednich spotkaniach mogliśmy mieć zastrzeżenia do gry naszego zespołu, o tyle w Międzybrodziu widzieliśmy przez pełne 90 minut drużynę walczącą, zaangażowaną i pełną determinacji. Czego brakło? Najkrócej mówiąc - szczęścia. Wydaje się, że limit pecha w tym meczu powinien zostać wyczerpany już na całą rundę wiosenną.

W pierwszej połowie spotkania gospodarze przeprowadzili dwie akcje na połowie Przełomu. To nasza drużyna rozgrywała piłkę i raz po raz atakowała bramkę Międzybrodzia. W 15 minucie spotkania po uderzeniu z rzutu wolnego z dalekiej odległości przez Szymona Dunata piłka wylądowała na poprzeczce bramki gospodarzy. Jednak kilka minut później mogliśmy się cieszyć ze zdobytej bramki za sprawą celnego uderzenia z prawej strony boiska przez Krzysztofa Jarosza. W 33 minucie nastąpiła wymuszona zmiana w kaniowskiej drużynie - boisko opuścić musiał Wojciech Czulak (rozcięta twarz po interwencji), a na placu gry pojawił się Sebastian Niemczyk. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części spotkania gospodarze doszli do głosu, a 8 minut po wznowieniu gry padło wyrównanie po kuriozalnej bramce. Rzut wolny wykonywany był na 40 metrze, zawodnik gospodarzy chciał nabić piłką Kamila Górę, jednak uderzył tak mocno, że piłka ominęła zawodnika Przełomu i poleciała prosto do bramki strzeżonej przez Krzysztofa Buckiego. To nie koniec fatalnych zdarzeń z niedzielnego popołudnia. Kilka minut później z boiska po czerwonej kartce musiał zejść Szymon Dunat (akcja ratunkowa), a niedługo potem gospodarze wyszli na prowadzenie. W 77 minucie Przełom grał już w dziewiątkę po drugiej żółtej kartce dla Krzysztofa Jarosza. O dziwo, grając w osłabieniu dwóch zawodników bramki nie straciliśmy, a niezwykle ambitna postawa kaniowskich zawodników mogła sprawić, że cieszylibyśmy się z remisu. Czego zabrakło? Szczęścia...

Nie wiedzie się naszej drużynie w tej rundzie. Okazją do sięgnięcia po pierwsze punkty na wiosnę będzie kolejne spotkanie, które rozegramy u siebie w Wielką Sobotę z Buczkowicami. Początek meczu o godzinie 11.

Strzelec bramki dla Kaniowa:
Krzysztof Jarosz

Skład Przełomu:
Bucki Krzysztof
Głombek Sławomir
Czulak Wojciech (32'Niemczyk Sebastian)
Kubies Wojciech
Faruga Marek
Nazim Patryk
Jarosz Krzysztof
Dunat Szymon
Góra Kamil
Domka Dominik
Damaz Adrian (73' Ciućka Patryk)

Widzów: 80
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Przemysław Pilarz
Sędziowie asystenci: Dawid Wehsoly, Adrian Pietera


Wyślij emaila do znajomego Szybkie drukowanie
Wieczny
wtorek 16 kwiecień 2019 - 08:52:06
Komentarze: 0

Idź do strony       >>  
Data/Czas
 

Witryna
Prowadzący
Informacje
Licznik

Wejścia unikalne--->
Wszystkie wejścia--->
Teraz online --->




Gmina Bestwina

PG Silesia

BPC

Auto-Mar

Autoserwis Staszczyk

Cyroń


Nasze zespoły

Seniorzy
(kliknij w obrazek, aby powiększyć)


Trampkarze
(kliknij w obrazek, aby powiększyć)


Młodzicy młodsi
(kliknij w obrazek, aby powiększyć)


Żaki i skrzaty
(kliknij w obrazek, aby powiększyć)


Oldboje
(kliknij w obrazek, aby powiększyć)


Ankieta

Czat
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze na tej stronie. Proszę się zalgować lub jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się


Wieczny
11 wrz : 09:48
Witam, dłuższe relacje pisze zawsze Kamil Kołodziejczyk i nie jest to ustosunkowane od wyniku meczu (w tym sezonie długa relacja po przegranym meczu z MRKS i remisie z Międzybrodziem). Ja z racji wielu innych obowiązków często nie mam na to czasu, żeby pisać długie relacje, a Kamil nie jest obecny na wszystkich meczach.

FaN92
28 sie : 06:13
Chciałem zapytać, dlaczego gdy Kaniów wygrywa mecz relacja z widowiska jest taka szczegółowa i długa a gdy przegrywamy ma ona jedynie dwa, trzy zdania? Myślę, że nieobecni na meczu chętnie przeczytaliby nawet o porażce. Czekam na odpowiedź adminów.

Wieczny
19 wrz : 18:54
Z dużym zadowoleniem mogę poinformować, iż od niedawna strona zyskała kolejnych dwóch administratorów. Są nimi Ervin oraz Castrol73. Z tej racji dołożymy wszelkich starań, aby strona była aktualizowana na bieżąco!

Kermit
15 lut : 17:19
Prosze jeszcze raz o wstawienie grafiku sparingów

Wieczny
05 lut : 19:09
Nie ma problemu, teraz jestem trochę zajęty zebraniem w sobotę i strona znowu stoi w miejscu, ale po zebraniu na pewno nowy zarząd opublikuje wszystko jak trzeba

Kermit
04 lut : 09:11
Mam prośbe do pana prezesa zeby nabył od trenera jedynki plan sparingów wraz z godzinami i wrzucił go na strone z góry dziekuje

zxczxczxc
12 sie : 08:12
ja z uwagi na brak czasu też nie dam rady

Wieczny
11 sie : 16:27
Czy jest ktoś chętny?

Wieczny
09 sie : 10:49
Zapraszam osobę bądź osoby do współprowadzenia strony klubu. Z racji obowiązków wynikających z funkcji prezesa oraz codziennej pracy nie jestem w stanie na bieżąco o wszystkim informować... Liczę, że znajdą się osoby, które chcą pomóc w tej kwestii.

zxczxczxc
29 lip : 19:56
Są jakieś zdjęcia z meczu zarządu ze strażakami i turnieju dzikich drużyn ?

Wieczny
06 wrz : 08:16
Wiem, moje niedopatrzenie, miało być do czwartku. Ale i tak była przewaga głosów i oprórcz głosów w ankiecie większość zdecydowała. Fan92, mam nadzieję, że swoją aktywność na czacie zamienisz na aktywność w klubie, np w sobotę podczas meczu. Zachęcam do wywieszenia flagi i głośnego dopingu. Co do wyboru utworu - kończymy dyskusję. Tak, jak chciałeś, wybór został dokonany.

FaN92
06 wrz : 04:54
"głosujemy w ankiecie na stronie klubu do piątku włącznie" dzisiaj jest piątek, ale głosowanie zakończone zostało wczoraj o 22.57 w czwartek ??????

Wieczny
05 wrz : 20:57
Kończymy głosowanie, wygrała piosenka Scotty - The Black Pearl, która zdobyła 22,73% głosów.

[link]

Wieczny
05 wrz : 16:16
Dokładnie.

serek91
05 wrz : 11:30
Trochę późno zauważyłem, ale można jeszcze to zaproponować.
Zresztą najważniejsza jest dobra gra, jak do tej pory, a nie piosenka

[link]

Wieczny
04 wrz : 21:11
Po co te nerwy, napisałem tylko, że jest słabe zainteresowanie. Teraz spośród typów na Facebooku (tych poważnych), głosujemy w ankiecie na stronie klubu do piątku włącznie.

FaN92
04 wrz : 15:58
Może ankieta jest za mało "rozreklamowana" poza tym z tego co widziałem było kilkanaście propozycji na facebooku ale szanowny administrator "wytypował" samodzielnie dwa utwory bo mamy słabe nagłośnienie i piosenki mają być bez słów. Szkoda że nie poinformował o tym fakcie zanim ludzie zaczęli wrzucać piosenki. Szkoda też że ankieta nie pojawiła się również na stronie skoro mamy taką zakłdkę, na pewno więcej ludzi by się o całej akcji dowiedziało. Rozumiem, że pisząc "Jakoś nie ma dużego zainteresowania proponowaną zmianą" szanowny administrator chce mi uzmysłowić że nikt nie chce zmiany i janosik jest zajebisty?? Ok, niech tak będzie.

Wieczny
04 wrz : 15:15
Jakoś nie ma dużego zainteresowania proponowaną zmianą... Jest kilka typów, ale głosów brak.

FaN92
02 wrz : 08:30
no tak

Wieczny
02 wrz : 08:03
Podczas wychodzenia jest TIGER, chodzi Ci o piosenke przed wyjściem zapewne

FaN92
01 wrz : 14:24
[link]

[link]
moje propozycje na piosenkę podczas wychodzenia drużyny na murawę, druga jest długa dlatego ja proponowałbym wyciąć fragment od 1:19 do 3:05.

Wieczny
27 sie : 16:45
Na Facebooku już można zgłaszać propozycje.

Wieczny
27 sie : 16:41
Zawsze można dojść do porozumienia. Ok, zainteresowanie powinno być duże, skoro mówileś, że wszyscy chcą zmienić. Jeśli zainteresowania nie będzie to zostanie tak jak jest.

FaN92
27 sie : 11:27
Widzę że jednak da się dojść do jakiegoś porozumienia. Mogę zaproponować inne rozwiązanie tej sytuacji. Skoro nasz klub ma swój profil na facebooku można zrobić takie głosowanie na facebooku i na stronie. Niech każdy kto chce, prześlę swoją propozycje bezpośrednio na facebookowy profil Przełomu lub do admina strony w wiadomości prywatnej a potem administrator stworzy ankietę na obu portalach. Przykładowo liczyć się będzie 5 pierwszych utworów. Chyba że zainteresowanie będzie duże to na przykład 10. Możną o tym napisać na stronie w oficjalnym ogłoszeniu i na facebooku. Myślę że takie coś może wypalić. Jeżeli nie będzie żadnych propozycji niech klub coś wybierze i ogłosi ankietę.

Wieczny
27 sie : 11:10
Jeszcze co do piosenki - wybierz ze 4 utwory i myślę, że możemy zrobić np. sondę na ten temat i wtedy będzie to oficjalna piosenka przed meczem, nie widzę problemu. Tylko zamiast krytykować, trzeba się tym zająć.



Administratorzy przelom-kaniow.info nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za treści i poglądy wyrażane i zamieszczane na stronach serwisu przez jego użytkowników oraz zastrzega sobie prawo do usuwania całości lub fragmentów tych treści bez podania przyczyny.

Layout by Wymiatacz®. Based on e107 website system.
Czas generowania: 0.4831 sek., 0.3327 z tego dla zapytań.