Tytuł wiadomości: W Kaniowie deszcz nie tylko bramek
(Kategoria: Misc)
Dodane przez Ervin
poniedziałek 18 wrzesień 2017 - 15:20:59



Deszczowy Egzekutor


LKS Przełom Kaniów - LKS Mazańcowice 8:2 (4:2)


Spoglądając przez okno na niedzielną pogodę, można było zakładać, że mecz Przełomu Kaniów z LKS-em Mazańcowice nie będzie należał do tradycyjnych meczów dla zawodników. Wystarczy spojrzeć na niedzielny terminarz - z czterech meczów zaplanowanych do rozegrania, odbyło się tylko spotkanie w Kaniowie. Powód? Zalane boiska w Wilkowicach, Bestwince i Międzyrzeczu. Co jak co, ale na tle rywali z bielskiej A-klasy drenaż kaniowskiego boiska wygląda naprawdę nieźle.

Wyprowadzeni przez skład sędziowski zawodnicy obu drużyn w strugach deszczu i pośród kałuż rozpoczęli spotkanie (warunki, w jakich grali zawodnicy można zobaczyć na zdjęciach wykonanych przez Pana Jerzego Zużałka, do których link znajduje się na dole relacji). Jak można się domyślać, warunki atmosferyczne wybitnie przeszkadzały piłkarzom - czasem nie było wręcz sensu podawać po ziemi, gdyż piłka zaadresowana do kolegi oddalonego o 10 metrów zatrzymywała się metr przed, ale jej nadawcą. W tych warunkach idealnie odnalazł się Dominik Domka, który czuł się w nich jak ryba w wodzie (i to dosłownie). To po jego trzech szybkich ciosach w 9, 11 i 25 minucie podopieczni trenera Radosława Maciejewskiego prowadzili już 3:0. W 30 minucie meczu w polu karnym rywala sfaulował Kornel Ryszka i sędzia główny pan Szymon Łoboziak uznał, że za takie przewinienie należy się gościom rzut karny. Do piłki podszedł Sławomir Pachny, jednak jego uderzenie świetnie wyczuł nasz bramkarz, Wojciech Jonkisz, broniąc rzut karny, jednak wobec dobitki wykonującego jedenastkę był już bezradny. Po pięciu minutach do bramki Przełomu głową trafił Hubert Żmuda i przy wyniku już tylko 3:2 dla gospodarzy wydawało się, że piłkarze z Mazańcowic złapią wiatr (czy też może sztorm, patrząc na ilość wody na boisku) w żagle. Od tego pomysłu skutecznie odwiódł ich w 40 minucie ponownie Domka i na przerwę Przełom schodził z prowadzeniem 4:2.

Po przerwie, która z racji późnej godziny rozpoczęcia meczu (17:00) i możliwości jego kończenia przy gorszej widoczności, trwała około 8 minut, gracze obu drużyn powrócili na błotnistą murawę aby przy akompaniamencie wciąż padającego deszczu walczyć w drugiej połowie. A sama walka o piłkę była widoczna, czasem zawodnicy na wślizgu przejeżdżali po boisku kilka metrów, piłka zagrana górą po kontakcie z murawą dostawała niewyobrażalnego poślizgu, by przy identycznym zagraniu w inne miejsce ugrząść pośród błota i wody. Nic nie robił sobie z tego Dominik Domka, którego trzeba pochwalić za niezwykle mądre strzały na bramkę. Nic nie dawały strzały techniczne po ziemi, o czym kilkukrotnie przekonywali się jego koledzy. On, sukcesywnie posyłał na bramkę Błażeja Wolskiego górne piłki, często precyzyjne, i jak w pierwszej połowie cztery z nich znalazły drogę do siatki, tak w drugiej odsłonie meczu trafił jeszcze trzykrotnie - w 57, 70 i 84 minucie meczu. Spotkanie zakończył trafieniem Łukasz Zdeb, przypieczętowując zwycięstwo Przełomu Kaniów nad LKS-em Mazańcowice wynikiem 8:2. Po tej bramce sędzia główny zakończył jedyny mecz w tej kolejce bielskiej A-klasy, a zawodnicy w końcu mogli udać się do szatni, aby zmyć z siebie trudy tego ciężkiego pojedynku z naturą.

Warunki atmosferyczne, jakich dostarczyła niedzielna pogoda na pewno wpłynęły na atrakcyjność meczu, w końcu niezbyt często można obserwować podobne widowiska. Cieszą trzy punkty Przełomu, a przede wszystkim doskonała skuteczność Dominika Domki. Oby nie stracił formy strzeleckiej na najbliższe mecze, a te, już wkrótce: w niedzielę, 24 września o godzinie 14:00 wyjazdowe spotkanie w sąsiednich Czechowicach-Dziedzicach z rezerwami MRKS-u, natomiast za dwa tygodnie czeka nas bardzo trudny sprawdzian - do Kaniowa przyjedzie Pionier Pisarzowice, który dotychczas wygrał wszystkie swoje mecze w sezonie.


Skład Przełomu:

1. Wojciech Jonkisz
3. Sławomir Głombek
17. Wojciech Czulak
6. Kornel Ryszka
14. Marcin Stryczek
(54' 7. Kamil Góra)
2. Szymon Kóska
8. Mateusz Grygierzec
10. Marek Faruga
11. Patryk Nazim
(54' 9. Michał Szyma )
16. Kamil Kimla
(46' 15. Łukasz Zdeb )
13. Dominik Domka


Widzów: 65
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Szymon Łoboziak
Sędziowie liniowi: Marcin Kurek, Krzysztof Szczotka

Relacjonował: Kamil Kołodziejczyk


Zdjęcia z meczu wykonane przez Pana Jerzego Zużałka ---> [link]





Ta wiadomość pochodzi ze strony ..:::Oficjalny Serwis LKS
( http://przelom-kaniow.info/news.php?extend.1800 )


Czas generowania: 0.0546 sek., 0.0277 z tego dla zapytań.