Tytuł wiadomości: Żółto-czerwono w Międzyrzeczu
(Kategoria: Misc)
Dodane przez Wieczny
czwartek 01 listopad 2018 - 09:26:18


Porażka po walce


KS Międzyrzecze - Przełom Kaniów 5:3 (2:2)


Przed sobotnim meczem trudno było jednoznacznie wskazać faworyta tego spotkania. Gospodarze słabo rozpoczęli sezon, jednak w ostatnich meczach można było zaobserwować przebudzenie tej drużyny. Sam mecz był bardzo dobrym widowiskiem, w którym padło aż osiem bramek. Niestety, pięć trafień należało do Międzyrzecza.

Mecz rozpoczął się dobrze dla naszej ekipy. Już w 15 minucie w zamieszaniu podbramkowym dużym sprytem wykazał się Szymon Dunat, który pewnym uderzeniem pokonał bramkarza Międzyrzecza. Niestety kolejny kwadrans gry zakończył się wyrównującym trafieniem dla gospodarzy. Do niezwykle kontrowersyjnej sytuacji doszło w 35 minucie spotkania. Wtedy to jeden z naszych zawodników został faulowany w bocznej strefie naszego pola karnego, jednak sędzia przewinienia nie zauważył. Zauważył go jednak 5 sekund później, ale na zawodniku gospodarzy. Zawodnicy Przełomu głośno protestowali przeciwko takiej decyzji, w wyniku czego Mateusz Grygierzec obejrzał czerwoną kartkę i musieliśmy radzić sobie do końca meczu grając w osłabieniu. Na domiar złego okazało się, że nie była to jedyna kara w tej akcji. Chwilę później zawodnicy Międzyrzecza zdobył drugą bramkę dla gospodarzy po strzale z rzutu wolnego z 18 metrów. Pomimo grania w "10" nasz zespół nie zamierzał się poddawać, a minutę później za sprawą Patryka Ciućki doprowadził do wyrównania. Taki stan rzeczy utrzymał się do końca pierwszej odsłony meczu.

Druga połowa również świetnie rozpoczęła się dla kaniowskiej drużyny. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu piłkę do siatki skierował nasz kapitan Szymon Kóska. Grający w przewadze gospodarze wzięli się do odrabiania strat, jednak to Przełom mógł podwyższyć na 2:4, jednak piłka po strzale Patryka obiła słupek bramki gospodarzy. Bardzo szkoda tej sytuacji, szczególnie w obliczu tego, co stało się w ostatnich 30 minutach. Na początku ostatnich dwóch kwadransów meczu gospodarze zdobyli bramkę wyrównującą, a w 75 minucie wyszli na prowadzenie. Nasza drużyna grała bardzo ambitnie, chcąc doprowadzić do wyrównania. W 81 minucie siły na boisku się wyrównały, gdyż po faulu na naszym zawodniku jeden graczy gospodarzy został odesłany do szatni za drugą żółtą kartkę. Pomimo usilnych prób ze strony Przełomu to gospodarze postawili przysłowiową kropkę nad i w 91 minucie meczu.

Z Międzyrzecza wracamy bez punktów, jednak nie możemy mieć żadnych pretensji ani zastrzeżeń do postawy kaniowskiego zespołu. Zagraliśmy z dużym zaangażowaniem, zostaliśmy skrzywdzeni decyzją, która miała kluczowe znaczenie dla przebiegu całego meczu. Teraz już myślimy o kolejnym, ostatnim w tej rundzie spotkaniu. W niedzielę, o godzinie 14, podopieczni trenera Wiesława Kucharskiego podejmą na własnym boisku jednego z faworytów do awansu GLKS Wilkowice, w barwach którego występuje m.in. Juraj Dancik, były podstawowy zawodnik pierwszej drużyny TS Podbeskidzia. Jednak jeśli nasi zagrają z takim zębem, jak w Międzyrzeczu, wówczas wynik w tym spotkaniu może być korzystny dla Przełomu.

Strzelcy bramek dla Kaniowa:
Szymon Dunat, Patryk Ciućka, Szymon Kóska

Skład Przełomu:
Jonkisz Wojciech
Czulak Wojciech
Janusz Marcin
Kubies Wojciech
Głombek Sławomir
Kóska Szymon
Ciućka Patryk
Góra Kamil
Grygierzec Mateusz
Dunat Szymon (75' Jurczyga Robert)
Kóska Michał

Widzów: 20
Skład sędziowski:
Sędzia główny: Dawid Wehsoly
Sędziowie asystenci: Radosław Dzida, Grzegorz Goliasz
Relacjonował: Grzegorz Wieczorek





Ta wiadomość pochodzi ze strony ..:::Oficjalny Serwis LKS
( http://przelom-kaniow.info/news.php?extend.1933 )


Czas generowania: 0.0497 sek., 0.0078 z tego dla zapytań.